

Wielu uważa, że Parkour to jedynie bieganie po dachach a tak naprawdę dachy są trudno dostępnym miejsce i dlatego biega się bliżej ziemi tam, gdzie można znaleźć przeszkody. "Przeszkoda" nie oznacza, że trzeba ją przeskoczyć, można na nią wejść, czy też przejść po niej np. po poręczy. Jest wiele technik, umożliwiających każdą z tych rzeczy, np. king-kong vault, dash vault, cat leap, palm spin, gate vault, wall run, czy speed vault.
Na trenowanie Parkour dobre jest właściwie każde miejsce, gdzie można wykonać jakiś skok; mosty, wszelkie murki, dachy, ławki, drzewa czy słupy – całe miasto. Traceurs spotykają się i razem biegają, pokonując przeszkody. Nie ma konkretnych miejsc treningów, chyba, że zapisujemy się na specjalny kurs, na którym ćwiczymy w zespole i na wcześniej przygotowanych lub wytypowanych miejscach. Czasem bywają to sale z przeszkodami, na których nabywa się podstawowych umiejętności, które później praktykuje się w terenie.